DOPALACZ: OJ NIE TAK PANOWIE, NIE TAK...
Autor: Adam Matusiak   
16.12.2007.
Centrum Kultury w willi Waleria to ewidentna pomyłka radnych. Nadal nie mamy miejsca na kulturę. Mały budynek MOK-u przy Kościelnej się sypie, a Teatr Letni z jedną salą też długo nie wytrzyma. Koncepcja Centrum w Walerii okazała się niewypałem. Szkoda, że dopiero po dokonaniu zakupu. Ostatnio Rada Miasta zdecydowała kupić Turczynek (przeciw był tylko jeden radny Jacek Banaszczyk i nawet słusznie uzasadniał swoją decyzję na komisji budżetowej). Co będzie na Turczynku, jeszcze nie wiadomo.
Koncepcje mają pojawić się później. Głównym celem tych co walczyli o Turczynek było pozostawienie tego obiektu i parku krajobrazowo-przyrodniczego w całości. Obawiano się, że po sprzedaży teren ten zostanie rozparcelowany na działki. Cel osiągnięto. Turczynek pozostanie w rękach samorządu co daje gwarancję niepodzielności i ochrony tego zabytku.
Co dalej?
Nie wszystko da się przełożyć na pieniądze, ale po ostatnich zakupach Jerzego Wysockiego budżet pęka w szwach. Czy Turczynek jest wart takiego ryzyka? Oby nam służył, trzymam kciuki. Martwi natomiast działanie Rady Miasta, znowu klapa, znowu od d... strony.
Irek Dudek śpiewał "Oj nie tak panowie, nie tak- (dodałbym do tego jeszcze i panie, bo tych większość w naszej radzie) - oł sialalala, nie mam pieniędzy, nie mam ochoty wziąć się do roboty".
A co będzie śpiewał za parę lat nasz Jurek - chyba tylko "nie ma, nie ma wody na pustyni a wielbłądy muszą dalej iść..."

Adam Matusiak

Bibuła milanowska Nr 23 - Grudzień 2007
 
Komentarze

You must javascript enabled to use this form