| Wykorzystać willę w Turczynku na muzeum Jana Szczepkowskiego |
| Autor: Wojciech Klim | ||
| 28.09.2008. | ||
|
Zanim przejdę do mojego głównego tematu dotyczącego Milanówka, pragnę wyrazić uznanie dla władz Grodziska Maz. za wybudowanie reprezentacyjnego Domu Kultury, który zapewne będzie służył również mieszkańcom okolicznych osiedli.
Pozbawieni od wielu lat kina mieszkańcy Milanówka mają obecnie możliwość korzystania z tego obiektu w Grodzisku, i to w warunkach luksusowych. Temat, który chciałbym poruszyć, dotyczy sprawy kultury, począwszy od potrzeb mieszkańców, a zamykając temat na ustaleniu niezbędnych środków. Nierozwiązany jest nadal w racjonalny sposób, pozbawiony uzasadnienia ekonomicznego problem lokalowy dla potrzeb działalności na rzecz kultury w mieście.
Nowe zakupy to "Waleria" i Turczynek. Obiekt na Turczynku wymaga wykonania nowego ogrodzenia i uporządkowania terenu. Same wille nie wymagają kosztownego remontu, a jedynie adaptacji wnętrz po likwidacji szpitala oraz wymiany stolarki okiennej. W willi nr 1 urządzono w czerwcu br. seminarium, zapewniając w holu 50 miejsc siedzących. Przypuszczalnie wnętrze tej willi może pomieścić ok. 100 osób, znajduje się w nim również kuchnia. Wykorzystanie tego budynku jest odrębnym zagadnieniem. Willa nr 2, położona głębiej, ma mniejszy hol, ale na jej wnętrze składa się wiele sal i pokoi. Schody pałacowe na galerię pierwszego piętra nadają się bardzo dobrze na urządzenie stałej wystawy lub muzeum. Adaptacja na ten cel nie wymaga naruszenia konstrukcji budynku, stropów i schodów. Obie wille stanowią wysoką wartość budowlano-konstrukcyjną i przywrócenie ich do stanu użytkowego będzie wiązało się z nieporównywalnie mniejszym zakresem robót, niż w przypadku willi "Waleria". Decyzję o kupnie "Walerii" za 2,5 mln zł uważam za błąd. Nie poparta była szczegółową, fachową analizą techniczną i ekonomiczną. Nie było też żadnej podstawy by głosić, że będzie to Centrum Kultury z muzeum dzieł Jana Szczepkowskiego, ponieważ nie zrobiono analizy potrzeb i możliwości wykorzystania tego obiektu. Dopiero po kupnie "Walerii" okazało się, że nie można tam wybudować sali widowiskowo-konferencyjnej. Również powstanie muzeum rzeźbiarza nie jest możliwe bez wymiany stropów i budowy nowych schodów. Przystosowanie budynku do przepisów obowiązujących obiekty użyteczności pub-licznej wiąże się z trudnościami. Pierwszą przeszkodą spowodowaną problemami techniczno-budowlanymi jest trudność wykonania przebudowy budynku z adaptacją na potrzeby domu kultury i muzeum, a więc kosztowna adaptacja. Jest koncepcja umieszczenia muzeum w osobno wybudowanym pawilonie obok willi, ale trudne do określenia koszty mogą wynieść ok. 12 mln zł. Drugą przeszkodą jest brak decyzji o przeznaczeniu pomieszczeń w 5 mieszkaniach "Walerii". Ten obiekt po prostu nie nadaje się na żadne Centrum Kultury ani nawet na osiedlowy dom kultury. Na pewno "Waleria" wymaga remontu zabezpieczającego i należałoby tam umieścić tablicę pamiątkową, poświęconą całej rodzinie Szczepkowskich i Mickiewiczów, a w szczególności Marii Morozowicz-Szczepkowskiej i rzeźbiarzowi Janowi Szczepkowskiemu. Sprawa utworzenia muzeum dzieł Jana Szczepkowskiego i miejsca pamięci Marii Morozowicz-Szczepkowskiej jest sprawą zupełnie odrębną od wszelkich koncepcji tzw. Centrum Kultury. Obiektem spełniającym wszelkie wymagania funkcjonalne i techniczno- budowlane jest willa nr 2 na Turczynku. Zakres robót adaptacyjnych z pewnością będzie 10-krotnie niższy niż w przypadku "Walerii". Turczynek jest położony w bezpośrednim sąsiedztwie z posiadłością Stawiska, gdzie mieści się muzeum J.Iwaszkiewicza i Lilpopów, co mogłoby być bardziej korzystne dla zwiedzających. Wojciech Klim
|
||